Integracja

Zabierz swój zespół na bilard!

W końcu się udało! Masz go! Zdobyłeś upragniony awans! Będziesz mieć swój team i będziesz zarządzać ludźmi.  Ale ale! Po początkowej euforii szybko przyjdzie Ci jednak ochłonąć. Nowe obowiązki to nowe wyzwania. Największym z nich będzie przekonanie do siebie ludzi, dla których będziesz szefem. Jeśli przejmujesz team po kimś, zadanie to będzie szczególnie trudne. Z kolei jeżeli tworzenie zespołu dopiero przed Tobą, jesteś w trochę lepsze sytuacji. W oby przypadkach jedno jest pewne – musisz zorganizować wyjście integracyjne!

Dziś zaproponuję Wam organizację firmowego wyjścia na bilard. Na start Twojej przygody z własnym zespołem będzie to rozwiązanie idealne. Dasz jasny sygnał swoim przyszłym współpracownikom, że zależy Ci na dobrej atmosferze od samego początku. Ogłoś takie wyjście w dniu, kiedy będziesz się przedstawiać.  Pozytywne sygnały powinny wychodzić z Twojej strony od pierwszych minut zarządzania zespołem.

Jak się zabrać za organizację wieczoru z bilardem?

Na początek sprawdź co Twoje miasto ma do zaoferowania w kwestii klubów bilardowych.  Sprawdź opinie, popytaj znajomych, przeglądnij strony, social media i wytypuj trzy miejsca, które najbardziej Ci się podobają.

Wystrój lokalu jaki wybierzesz powinien być jak najładniejszy. Pod żadnym pozorem nie może to być „melina”, która wygląda jak żywcem wyjęta z PRL’u. Stoły do gry powinny być zadbane, a samo miejsce przestronne i nowoczesne.

Istotne dla Twojej imprezy jest to, czy lokal posiada odpowiedniej wielkości loże. Wszyscy powinni siedzieć razem, w jednym miejscu. Jeśli takich lóż na miejscu nie ma, może da się coś przestawić, zaaranżować? Menagerowie klubów raczej zgadzają się na takie opcje, w szczególności jeśli przyprowadzisz zorganizowaną grupę, która spędzie w lokalu co najmniej kilka godzin.

Ilość stołów do gry w bilard to minimum trzy. Oczywiście zależy to od wielkości Twojego teamu, ale taka liczba gwarantuje płynność gry. A może ktoś lubi snookera, a klub akurat ma odpowiedni stół w swojej przestrzeni? Jeśli tak, nie zastanawiaj się i zarezerwuj również stół snookerowy. Konfiguracja 2+1  wydaje się teraz rozsądna, prawda?

Rezerwacja i negocjacje

Jeśli masz wybrane miejsca, gdzie chciałbyś zorganizować bilardowy wieczór dla swojej drużyny, czas zabrać się za rezerwacje. Teraz Twoim zadaniem jest wykonanie telefonu do każdego miejsca z zapytaniem o ofertę. Oprócz tego o czym już wspominałem, czyli odpowiednia ilość miejsc i stołów, musisz zadbać o poczęstunek w trakcie imprezy. Na takim wyjściu odpowiednim rozwiązaniem są przekąski oraz Open Bar (spokojnie, nie zbankrutujesz, ale o tym za chwilę).

Poproś menagera każdego miejsca, aby przygotował dla Ciebie kompleksową ofertę,  w której skład będzie wchodzić:

  • wynajem trzech stołów (dwa lub trzy do bilarda + ewentualnie snookerowy) na 4 godziny
  • loża na odpowiednią ilość osób
  • przekąski przez cały wieczór
  • open bar + starter

Każdy menager z głową na karku powinien w takiej konfiguracji zaproponować Ci całkiem przyjemne zniżki, przynajmniej na wynajem stołów. W negocjacjach możesz użyć argumentu, że na pewno zostaniecie w klubie po skończonych rozgrywkach, a kwota jaką wydacie na barze to minimum tyle i tyle. Nic nie działa lepiej na menago klubu niż gwarancja zarobku. A skoro o tym mowa…

Open Bar z pewnością Cię lekko zmroził. Ale tak jak Ci obiecałem, nie zbankrutujesz. Rozwiązanie jakie proponuję osobiście nazywam „barem pół-otwartym”. Otóż ustal sobie na starcie limit, jaki możesz na barze wydać. Dajmy na to będzie to kwota 1000 zł. Poproś klub o przygotowanie propozycji menu tylko dla Ciebie i Twojej grupy.  Niech znajdą się tam alkohole i drinki, które nie spowodują szybkiego wyczerpania się limitu. Przykładowe menu może wyglądać więc tak:

  • 3 rodzaje piwa
  • 2 rodzaje whisky
  • 2 rodzaje wina
  • napoje bezalkoholowe
  • kawa i herbata

Na początku imprezy zastrzeż też, że każdy może skorzystać z oferty na barze, ale dla całej grupy limit wynosi tyle i tyle. Ostudzi to nieco zapędy tych, którym picie piwa idzie nieco szybciej niż innym. Limit nikogo nie obrazi, więc wilk będzie syty, a i owca cała 🙂

Jak uatrakcyjnić taki wieczór?

Zorganizuj Mini Turniej Dwójek Bilardowych! Niech Twoja ekipa podzieli się na pary i zagra w turnieju o np. butelkę szampana. Nagroda nie gra roli, liczy się tylko dobra zabawa. Na początek niech zagra każdy z każdym, do półfinału niech awansuję cztery najlepsze drużny. Kto wygra swoje mecze, spotka się finale. Najlepszy okrywa się glorią i chwałą na najbliższy tydzień. Prawda, że proste? 🙂

To tylko jeden ze scenariuszy, jak może wyglądać Twoja pierwsza impreza integracyjna z nowym zespołem. Mam nadzieję, że moje rady chociaż trochę ułatwią Ci organizację wyjścia integracyjnego z bilardem w tle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *